Prolog
Na zielonej wyspie wszystko jest inaczej
Na zielonej wyspie szczęście płynie w stawie
Na zielonej wyspie słońce z nami tańczy
Na zielonej wyspie dobroć jest walutą
Nikt mi nie zaprzeczy
Nikt mi nie zarzuci, że bzdury plotę
Na zielonej wyspie będę kim chcę być
Spełnię swe marzenie
I usnę w toni, i w blasku kiedy słońce wschodzi
Bo tam się wszystko rodzi i w proch zamienia
Na zielonej wyspie....
Wiersz, który był przekazywany z pokolenia na pokolenie, dla tej małej dziewczynki miał niezwykłą wagę. Nie był kolejnym, pustym tekstem. Był symfonią. Obietnicą lepszej rzeczywistości i lepszego jutra.
:)
Tak, wiem że to jest krótkie i zbyt dużo nie mówi, ale proszę was o cierpliwość :)
Jeśli macie jakieś zastrzeżenia to śmiało komentujcie (nawet kropeczką czy czymś :), to zawsze motywuje)
Pozdrawiam.
Na zielonej wyspie szczęście płynie w stawie
Na zielonej wyspie słońce z nami tańczy
Na zielonej wyspie dobroć jest walutą
Nikt mi nie zaprzeczy
Nikt mi nie zarzuci, że bzdury plotę
Na zielonej wyspie będę kim chcę być
Spełnię swe marzenie
I usnę w toni, i w blasku kiedy słońce wschodzi
Bo tam się wszystko rodzi i w proch zamienia
Na zielonej wyspie....
Wiersz, który był przekazywany z pokolenia na pokolenie, dla tej małej dziewczynki miał niezwykłą wagę. Nie był kolejnym, pustym tekstem. Był symfonią. Obietnicą lepszej rzeczywistości i lepszego jutra.
:)
Tak, wiem że to jest krótkie i zbyt dużo nie mówi, ale proszę was o cierpliwość :)
Jeśli macie jakieś zastrzeżenia to śmiało komentujcie (nawet kropeczką czy czymś :), to zawsze motywuje)
Pozdrawiam.
Hej!
OdpowiedzUsuńZapowiada się ciekawie. Czekam na pierwszy rozdział.